,,Kościół to nie Muzeum dla ludzi Świętych,Kościół to Szpital dla Grzeszników."
Od zewnątrz nie można zrozumieć Kościoła. Tylko będąc wewnątrz Niego, przez światło Ducha Świętego, można zobaczyć jego piękno. „Patrzmy na Kościół tak jak Jezus, który go widzi jako napełniony i płonący Duchem Świętym”.

  •  Pięćdziesiątnica to geneza Kościoła, to narodziny Kościoła. Po trzech latach życia płodowego Kościół opuszcza macierzyńskie łono. Piotr i uczniowie, którzy wychodzą z Wieczernika, to Kościół wychodzący na światło dzienne.

  •  „Kościół nie jest niczym innym, jak samym Chrystusem” (św. Katarzyna ze Sieny). „Uważam, że Jezus Chrystus i Kościół są jednym” (św. Joanna D’Arc).

  •  Można napluć w twarz Kościoła tak, że wielu nie rozpozna już w nim oblicza Miłości. Ale mogę też iść w przeciwnym kierunku, starać się ukazać jego piękno, odmłodzić go, przywrócić mu świeżość, wdzięk młodej oblubienicy.

  •  Uzdrawianie Kościoła z jego ran wymaga wytrwałej cierpliwości. Można go leczyć tylko kochając go, a nie buntując się. Ci, którzy zbuntowali się przeciwko nędzy Kościoła, zeszpecili go jeszcze bardziej w oczach ludzi.

  • Kościół leczy się tylko przez miłość. Siebie leczy się tylko żyjąc w Kościele. Ty jesteś odpowiedzialny za jego zdrowie. On troszczy się o twoją świętość.

  •  Jezus powierza swój Kościół twojemu sercu. A ciebie na zawsze powierzył swojemu Kościołowi.

  • „Kościół jest nazwany katolickim, ponieważ opatruje rany i leczy powszechnie wszystkie rodzaje grzechów, jakie popełniają dusza i ciało” (św. Cyryl Jerozolimski).

  • Lekarz ludzkości, Jezus, przyszedł wyleczyć go ze wszystkich ran, chorób, złamań. Kościół jest więc szpitalem ludzkości. Szpitalem, w którym każdy grzesznik może otrzymać przebaczenie i stać się świętym. Jest Kościołem grzeszników, którzy przechodzą bardzo powolny proces uświęcenia, przebóstwienia.

  • Trzeba być pełnym współczucia wobec braków Kościoła, tak jak Jezus jest pełen współczucia wobec nas. Muszę kochać Kościół nie tylko tak jak Jezus go kocha, ale tak jak On kocha mnie. A jak mnie kocha? Miłością miłosierną. Więc ja też chcę kochać Kościół miłością miłosierną.

  • „Jeśli kochacie Jezusa, kochajcie Kościół! Nie dajcie się zniechęcić z powodu grzechów i słabości niektórych z jego członków” (Jan Paweł II do młodych).

  • Pomyśl o sferze kultury i sztuki. Zawsze i wszędzie Kościół bronił i ratował to, co człowiek stworzył najpiękniejszego, najgenialszego, najbardziej humanitarnego.

  • Pomyśl o działalności charytatywnej. Kościół jest zawsze na pierwszym froncie tam, gdzie człowiek upada zraniony lub chory. Kościół przez całe wieki tworzył pierwsze sierocińce, szkoły, szpitale, lecznice, zakłady położnicze, umieralnie.

  •  Kościół jest Ciałem Chrystusa, A każde ciało składa się nierozłącznie z krwi i z kości. Chrystus dał Kościołowi kościec. Natomiast Duch Święty zapewnia obieg krwi.

  •  By Kościół trzymał się pionowo, mógł działać, biegać, pracować, Jezus dał mu „kręgosłup”: hierarchia, liturgia, sakramenty, nauka, kodeks moralny.

  •  Od Ducha Świętego pochodzi wszystko, co należy do porządku miłości: modlitwa, apostolstwo Kościoła, dzieła charytatywne, zakony, wspólnoty, charyzmaty.

  •  Kościół nieustannie przypomina o prawdzie, jest ostatnim bastionem wolności, ostatecznym schronieniem dla życia, pierwszą oazą miłości. Zawsze i wszędzie broni człowieka przed człowiekiem, kiedy ten staje się wściekłym wilkiem dla swojego brata.

  • Kościół czuwa. Całymi nocami bada horyzont. Szuka na nim oznaki zorzy. Widzi z daleka. Widzi gromadzące się chmury i jasność na horyzoncie.

  •  Kościół wskazuje zagrożenia. Zwiastuje piękno. Widzi zarówno wroga, który się zbliża, jak i zwycięstwo, które zostanie nad nim odniesione. Wyrywa z drzemki, potrząsa w letargu.

Znajdź coś, co trwa nieustannie od dwóch tysięcy lat. Kościół spokojnie idzie swoją drogą, torując sobie przejście pośród prześladowań i ucisku. Ze wszystkich prześladowań wychodzi poraniony, ale żywy. Ze wszystkich ucisków wychodzi upokorzony, ale zwycięski.
,,Kościół - świątynia nasza.
Przychodzę tam do swego Pana, bo tylko w nim wsparcie mam.
Nie wiem, co to lęki i trwoga, gdy wchodzę do kościoła bram. 
W świątyni wciąż bije to serce, które rozumie każdy ból. 
To jest to miejsce gdzie czeka na mnie Bóg. 
Jutro też tu przyjdę do Boga, by z Jego bliskości czerpać moc. Nic złego, Boże mnie nie spotka, bez woli Twej nie spadnie włos". 
„Zdaje się, że zapomniałeś o doktrynie swego Kościoła, czyż nie tak? Krzyż... chleb i wino... konfesjonał... to tylko symbole. Gdy zabraknie wiary, krzyż zmienia się w zwykły kawałek drewna, chleb w upieczoną mąkę, a wino w kwaśny sok z winogron.”

,,Jest sposób na to, żeby nie znaleźć się w piekle, ale żadnego, by się stamtąd wydostać"

,,Niektórzy chrześcijanie są jak świece, które raz tylko zapalono a potem złożono do kredensu wydając na pastwę myszy".


,,Czy patrzyłeś na witraż od zewnątrz świątyni? Trzeba być wewnątrz i oglądać je przy pełnym świetle. Od zewnątrz nie można zrozumieć Kościoła, a od wewnątrz trzeba nań rzucić światło Ducha świętego. Trzeba patrzeć na Jego oblubienicę oczami Jezusa i kochać Jego sercem".
Darmowe strony internetowe dla każdego